czwartek, 2 maja 2013

Rozdział 12


         Obudziłam się w moim nowym pokoju. Była dopiero 8:00. Przewróciłam się na drugi bok z myślą, że jeszcze uda mi się zasnąć. No nie ! Nie chętnie wstałam z łóżka i usiadłam na moim fotelu. Patrzałam na wszystko dookoła. Mój wzrok przykuł aparat. Dawno nic nie fotografowałam. Wpadłam na pomysł, aby dzisiaj zrobić sobie sesję zdjęciową z chłopakami. Fajnie będzie mieć z nimi trochę zdjęć. Wzięłam mój sprzęt i udałam się do ich pokoi. Zrobiłam im zdjęcia jak spali. Zdecydowanie najsłodszy był Harry. Wróciłam do swojego azylu i oglądałam zdjęcia, które zrobiłam. Zdecydowałam, że wszystkie zdjęcia jakie zrobię z chłopakami przyczepię na moim napisie „ DREAM”. Zeszłam do kuchni, aby przygotować śniadanie. Tosty z dżemem, były już gotowe, ale oni nadal spali. Trudno sami coś sobie zrobią. Wzięłam talerz i poszłam do salonu. Usiadłam na wygodnej kanapie, włączając telewizor i zaczęłam konsumować posiłek. Nic ciekawego nie wyświetlali na szklanym ekranie, więc wyłączyłam go. Podreptałam do kuchni zanieść naczynia i poszłam do pokoju. Włączyłam laptopa i odruchowo weszłam na TT. Przybyło mi więcej obserwujących. Miałam też niemiłe wiadomości od uczniów z mojej szkoły, a raczej uczennic. No cóż. Nie chciałam już więcej tego czytać, wiec położyłam się na łóżku. Rozmyślałam o tym co teraz będzie. Poznałam chłopaków, ale jest jeszcze Jus i Nat. Dawno się z nimi nie widziałam i nawet nie powiadomiłam ich o mojej przeprowadzce. Umówię się z nimi dzisiaj. Jest sobota, więc chyba będą mieli czas. Usłyszałam jak moje drzwi od pokoju się uchylają, a potem jak ktoś siada obok mnie.
        - Śpisz ? usłyszałam od Niall’a
        -  Nie . – odpowiedziałam i przekręciłam się w stronę chłopaka.
        - To dobrze. Zrobisz mi śniadanie ? – zapytał robiąc maślane oczka.
        - Nie ! Trzeba było wcześniej wstać. – powiedziałam.  Nialler cały czas na mnie tak patrzył. Jego niebieskie oczka, aż wręcz mnie prosiły. Nie wytrzymałam i zgodziłam się. Przyjaciel przytulił mnie i pociągnął za rękę. Zatrzymał się przy drzwiach, a ja mu się wyrwałam.
       - Wyjdź. Muszę się ubrać. – powiedziałam uśmiechając się.
       - To ja chętnie popatrzę . – odpowiedział z cwanym uśmieszkiem.
       - Nailler ! Wyjdź. – krzyknęłam . On nic nie zrobił tylko nadal siedział  na     fotelu. Rozejrzałam się po pokoju i uderzyłam się z otwartej ręki w czoło. Przecież mam łazienkę w pokoju. Jaka ja głupia . Tak naprawdę to  nie wiem po co są łazienki na korytarzu, skoro każdy ma swoją w pokoju. No ale dobra. Poszłam do garderoby wybrać ubrania.  Znów nie wiem w co się ubrać. – powiedziałam głośno.  Przeglądając tak ciuchy Niall wparował do garderoby. Wybrał te rzeczy i kazał mi się w nie ubrać. Przyznam, że ma dobry styl. Otworzyłam drzwi obok i weszłam pod prysznic. Po wykąpaniu się rozczesałam włosy i włożyłam strój naszykowany przez blondyna. Pomalowałam się troszeczkę i udałam się do kuchni.
- Co chcesz na śniadanie Niall. – krzyknęłam jak najgłośniej się dało.
- Tosty z dżemem. – odkrzyknął. Naprawdę ? Nie mógł wstać wcześniej, gdy ja robiłam sobie śniadanie ! No, ale obiecałam mu. Wzięłam się za robotę.  Gdy tosty były już gotowe do kuchni weszła cała reszta. Wykrzyknęłam imię blondyna, a ten jak na komendę pojawił się w pomieszczeniu. Podałam mu tosty, a on niczym maszyna zjadł je w ekspresowym tempie. Chłopacy patrzyli na nas jak na wariatów, a ja nie wiedziałam o co im chodzi.
- Mi też zrobisz śniadanie ? – zapytał Harry.
- Yhym. – powiedziałam odwracając się do nich plecami. Po chwili położyłam przed Hazzą talerz z tostami. Wiedziałam, że oni też są głodni i przygotowałam posiłek również dla nich. Przy stole opowiedziałam chłopakom o sesji zdjęciowej jaką dzisiaj zrobimy. Zgodzili się niemal od razu. Po posprzątaniu trochę domu zabrałam aparat i zawołałam chłopaków. Najpierw wyszliśmy do ogrodu. Porobiliśmy sobie kilka zdjęć razem, a potem Lou przejął obiektyw i robił różne śmieszne zdjęcia. Niall za bardzo się nie udzielał więc poprosiłam go o zdjęcie. Ustawiliśmy się , a gdy Tommo nacisnął przycisk przybliżyłam się do Horan'a i dałam mu słodkiego całusa w usta. Musiałam go trochę rozweselić. Po tym zdarzeniu Harry poszedł do domu no i na tym skończyła się nasza sesja.  Weszliśmy do środka i zastaliśmy Hazze w salonie.
- Czemu uciekłeś ? – zapytałam siadając obok niego.
- Nie mam ochoty na zdjęcia. Z resztą i tak mnie nie fotografujecie, więc bawcie się beze mnie. – powiedział z ironią.
- Jak to nie ? Jesteś na zdjęciach, ale jeśli chcesz więcej to chodź . Nie ma problemu. – odpowiedziałam trochę zdziwiona jego wypowiedzią. On tylko na mnie spojrzał, a ja wyciągnęłam do niego rękę. Znów zaczęła się zabawa, ale Harry był jakiś taki smutny. Teraz nawet nie pozował tylko siedział na krześle. Podeszłam do Zayn’a i powiedziałam, aby go tu na chwilę zawołał, a wtedy ja wskoczę mu na barana i Lou zrobi nam zdjęcie. Zgodzili się. Zayn zawołał go. Wstał z krzesła i szedł do niego niczego się nie spodziewając. Wzięłam duży rozbieg i wskoczyłam na niego. Styles stał zdezorientowany, a Lou cykał nam fotki. Wreszcie Harry zaczął się wygłupiać. Skakał ze mną i mało co nie spadłam. Nachyliłam trochę głowę i pocałowałam go w policzek . Oczywiście nie odbyło się bez zdjęcia. Po zabawie udaliśmy się do parku na lody. Wzięłam ze sobą aparat na wszelki wypadek. I dobrze, że to  zrobiłam. Wyszły niesamowite zdjęcia. Po drodze do domu wstąpiliśmy do fotografa. Wywołał nam zdjęcia i zadowoleni wróciliśmy do domu. Byliśmy niesamowicie wykończeni tym dniem . Weszłam szybko do swojego pokoju i poszłam zażyć kąpiel. Wyszłam z łazienki, a w moim pokoju siedzieli chłopacy.
- Co wy tu robicie ? – zapytałam zdziwiona.
- Siedzimy . – odpowiedzieli uśmiechając się.
- No to, to widzę. – odparłam i podreptałam do swojego łóżka. Przykryłam się kołdrą po sam nos i próbowałam zasnąć . Znów nie spotkałam się z Justinem i Nat. Szkoda !  Po chwili poczułam, że ktoś się koło mnie kładzie, a raczej przyciska. Uśmiechnęłam się tylko i odpłynęłam do krainy Morfeusza.

___________________________________

Jest 12 ! Przepraszam za jakiekolwiek błędy , czy powtórzenia. Jestem z siebie dumna. Dodałam tak szybko rozdział. W końcu jest majówka a ja się nudzę, więc piszę. Podoba wam się ? Mi tak sobie ! ;)
Do następnego ;)
Wera ;* xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz