Obudziłam się w moim nowym pokoju.
Była dopiero 8:00. Przewróciłam się na drugi bok z myślą, że jeszcze uda mi się
zasnąć. No nie ! Nie chętnie wstałam z łóżka i usiadłam na moim fotelu. Patrzałam
na wszystko dookoła. Mój wzrok przykuł aparat. Dawno nic nie fotografowałam.
Wpadłam na pomysł, aby dzisiaj zrobić sobie sesję zdjęciową z chłopakami.
Fajnie będzie mieć z nimi trochę zdjęć. Wzięłam mój sprzęt i udałam się do ich
pokoi. Zrobiłam im zdjęcia jak spali. Zdecydowanie najsłodszy był Harry.
Wróciłam do swojego azylu i oglądałam zdjęcia, które zrobiłam. Zdecydowałam, że
wszystkie zdjęcia jakie zrobię z chłopakami przyczepię na moim napisie „
DREAM”. Zeszłam do kuchni, aby przygotować śniadanie. Tosty z dżemem, były już
gotowe, ale oni nadal spali. Trudno sami coś sobie zrobią. Wzięłam talerz i
poszłam do salonu. Usiadłam na wygodnej kanapie, włączając telewizor i zaczęłam
konsumować posiłek. Nic ciekawego nie wyświetlali na szklanym ekranie, więc
wyłączyłam go. Podreptałam do kuchni zanieść naczynia i poszłam do pokoju.
Włączyłam laptopa i odruchowo weszłam na TT. Przybyło mi więcej obserwujących.
Miałam też niemiłe wiadomości od uczniów z mojej szkoły, a raczej uczennic. No
cóż. Nie chciałam już więcej tego czytać, wiec położyłam się na łóżku.
Rozmyślałam o tym co teraz będzie. Poznałam chłopaków, ale jest jeszcze Jus i
Nat. Dawno się z nimi nie widziałam i nawet nie powiadomiłam ich o mojej
przeprowadzce. Umówię się z nimi dzisiaj. Jest sobota, więc chyba będą mieli
czas. Usłyszałam jak moje drzwi od pokoju się uchylają, a potem jak ktoś siada
obok mnie.
- Śpisz ? usłyszałam od Niall’a
-
Nie . – odpowiedziałam i przekręciłam się w stronę chłopaka.
- To dobrze. Zrobisz mi śniadanie ? –
zapytał robiąc maślane oczka.
- Nie ! Trzeba było wcześniej wstać. –
powiedziałam. Nialler cały czas na mnie
tak patrzył. Jego niebieskie oczka, aż wręcz mnie prosiły. Nie wytrzymałam i
zgodziłam się. Przyjaciel przytulił mnie i pociągnął za rękę. Zatrzymał się
przy drzwiach, a ja mu się wyrwałam.
- Wyjdź. Muszę się ubrać. – powiedziałam
uśmiechając się.
- To ja chętnie
popatrzę . – odpowiedział z cwanym uśmieszkiem.
- Nailler ! Wyjdź. – krzyknęłam . On nic nie
zrobił tylko nadal siedział na fotelu.
Rozejrzałam się po pokoju i uderzyłam się z otwartej ręki w czoło. Przecież mam
łazienkę w pokoju. Jaka ja głupia . Tak naprawdę to nie wiem po co są łazienki na korytarzu,
skoro każdy ma swoją w pokoju. No ale dobra. Poszłam do garderoby wybrać
ubrania. Znów nie wiem w co się ubrać. –
powiedziałam głośno. Przeglądając tak
ciuchy Niall wparował do garderoby. Wybrał te rzeczy i kazał mi się w nie
ubrać. Przyznam, że ma dobry styl. Otworzyłam drzwi obok i weszłam pod prysznic. Po wykąpaniu się
rozczesałam włosy i włożyłam strój naszykowany przez blondyna. Pomalowałam się
troszeczkę i udałam się do kuchni.
- Co chcesz
na śniadanie Niall. – krzyknęłam jak najgłośniej się dało.
- Tosty z
dżemem. – odkrzyknął. Naprawdę ? Nie mógł wstać wcześniej, gdy ja robiłam sobie
śniadanie ! No, ale obiecałam mu. Wzięłam się za robotę. Gdy tosty były już gotowe do kuchni weszła
cała reszta. Wykrzyknęłam imię blondyna, a ten jak na komendę pojawił się w
pomieszczeniu. Podałam mu tosty, a on niczym maszyna zjadł je w ekspresowym
tempie. Chłopacy patrzyli na nas jak na wariatów, a ja nie wiedziałam o co im
chodzi.
- Mi też
zrobisz śniadanie ? – zapytał Harry.
- Yhym. –
powiedziałam odwracając się do nich plecami. Po chwili położyłam przed Hazzą
talerz z tostami. Wiedziałam, że oni też są głodni i przygotowałam posiłek
również dla nich. Przy stole opowiedziałam chłopakom o sesji zdjęciowej jaką
dzisiaj zrobimy. Zgodzili się niemal od razu. Po posprzątaniu trochę domu
zabrałam aparat i zawołałam chłopaków. Najpierw wyszliśmy do ogrodu.
Porobiliśmy sobie kilka zdjęć razem, a potem Lou przejął obiektyw i robił różne
śmieszne zdjęcia. Niall za bardzo się nie udzielał więc poprosiłam go o
zdjęcie. Ustawiliśmy się , a gdy Tommo nacisnął przycisk przybliżyłam się do
Horan'a i dałam mu słodkiego całusa w usta. Musiałam go trochę rozweselić. Po
tym zdarzeniu Harry poszedł do domu no i na tym skończyła się nasza sesja. Weszliśmy do środka i zastaliśmy Hazze w
salonie.
- Czemu
uciekłeś ? – zapytałam siadając obok niego.
- Nie mam ochoty
na zdjęcia. Z resztą i tak mnie nie fotografujecie, więc bawcie się beze mnie.
– powiedział z ironią.
- Jak to nie
? Jesteś na zdjęciach, ale jeśli chcesz więcej to chodź . Nie ma problemu. –
odpowiedziałam trochę zdziwiona jego wypowiedzią. On tylko na mnie spojrzał, a
ja wyciągnęłam do niego rękę. Znów zaczęła się zabawa, ale Harry był jakiś taki
smutny. Teraz nawet nie pozował tylko siedział na krześle. Podeszłam do Zayn’a
i powiedziałam, aby go tu na chwilę zawołał, a wtedy ja wskoczę mu na barana i
Lou zrobi nam zdjęcie. Zgodzili się. Zayn zawołał go. Wstał z krzesła i szedł
do niego niczego się nie spodziewając. Wzięłam duży rozbieg i wskoczyłam na
niego. Styles stał zdezorientowany, a Lou cykał nam fotki. Wreszcie Harry
zaczął się wygłupiać. Skakał ze mną i mało co nie spadłam. Nachyliłam trochę głowę
i pocałowałam go w policzek . Oczywiście nie odbyło się bez zdjęcia. Po zabawie
udaliśmy się do parku na lody. Wzięłam ze sobą aparat na wszelki wypadek. I
dobrze, że to zrobiłam. Wyszły
niesamowite zdjęcia. Po drodze do domu wstąpiliśmy do fotografa. Wywołał nam
zdjęcia i zadowoleni wróciliśmy do domu. Byliśmy niesamowicie wykończeni tym
dniem . Weszłam szybko do swojego pokoju i poszłam zażyć kąpiel. Wyszłam z
łazienki, a w moim pokoju siedzieli chłopacy.
- Co wy tu
robicie ? – zapytałam zdziwiona.
- Siedzimy .
– odpowiedzieli uśmiechając się.
- No to, to
widzę. – odparłam i podreptałam do swojego łóżka. Przykryłam się kołdrą po sam
nos i próbowałam zasnąć . Znów nie spotkałam się z Justinem i Nat. Szkoda ! Po chwili poczułam, że ktoś się koło mnie
kładzie, a raczej przyciska. Uśmiechnęłam się tylko i odpłynęłam do krainy
Morfeusza.
___________________________________
Jest 12 ! Przepraszam za jakiekolwiek błędy , czy powtórzenia. Jestem z siebie dumna. Dodałam tak szybko rozdział. W końcu jest majówka a ja się nudzę, więc piszę. Podoba wam się ? Mi tak sobie ! ;)
Do następnego ;)
Wera ;* xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz