czwartek, 16 maja 2013

Rozdział 16


Jestem w Polsce. Zakwaterowałam się w hotelu i pierwsze co zrobiłam to poszłam na grób moich rodziców. Przesiedziałam tam z 2 godziny. Mówiłam do nich bardzo dużo. Opowiadałam im o moim życiu, choć na pewno wszystko widzą z góry. Samolot z powrotem do Londynu miałam dopiero o 18:00, więc miałam jeszcze sporo czasu. Udałam się do najbliższej Galerii Handlowej. Tak mam na tym punkcie bzika. Ty razem kupiłam tylko bluzkę i spodenki, bo nie mogę mieć za ciężkich bagaży . Potem jakaś mała kawiarenka. Usiadłam przy jednym ze stolików i zamówiłam sok pomarańczowy i napoleonkę. Po chwili podeszły do mnie dwie dziewczyny.
- Hej ! To ty jesteś przyjaciółką One Direction, prawda ? Możemy zrobić sobie z tobą zdjęcie ?- zapytały. Nie powiem, trochę mnie to zdziwiło, ale zgodziłam się. Jedna miała na imię Ewelina, a druga Marta. Mieszkają w Londynie, ale przyjechały w odwiedziny do najbliższych. Fanki dosiadły się i tak zleciały mi następne 2 godziny. Wymieniłam się z dziewczynami numerami i musiałam już się zbierać. Za 1,5 godziny mam samolot. Zamówiłam taksówkę i pojechałam pod hotel. Wzięłam wszystkie swoje rzeczy i udałam się prosto na lotnisko.
         
                                          ******

Właśnie siedzę w samolocie. Czekają mnie jeszcze 4 godziny lotu. Baardzo długo . Ja, jak to ja zasnęłam. Obudziła mnie miła stewardessa. Za 30 minut lądujemy. Zapięłam pasy i czekałam aż w końcu postawie moją nogę na ziemi. Wylądowaliśmy. Zadzwoniłam do Niall’a czy po mnie przyjedzie, a on się od razu zgodził. Po chwili przed lotniskiem rozległy się piski dziewczyn, a blaski fleszy mogły oślepić. Podszedł do mnie wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna i zaprowadził mnie do samochodu. Nie powiem trochę się przestraszyłam, ale zaraz oznajmił mi, że Niall rozdaje przed lotniskiem autografy. Minęła godzina zanim blondyn wrócił. W ten czas zaprzyjaźniałam się z Paul’em. Bardzo miły facet z niego. Podjechaliśmy pod dom. Poprosiłam Nialler’a, aby przeprowadził mnie spokojnie przez salon, bo na razie nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Zrobił tak jak mu powiedziałam. Oczywiście nie obyło się bez zbędnych jak dla mnie pytań : „Gdzie byłaś”, lub „Co się stało”. Na żadne z nich nie odpowiedziałam, tylko szybko udałam się do swojego pokoju. Przekręciłam klucz w drzwiach i rzuciłam się na łóżko. Ciężko będzie ! . Poszłam do łazienki i wzięłam kąpiel. Powróciłam do pokoju. Usłyszałam pukanie do drzwi. Nawet nie drgnęłam. Włożyłam do uszu słuchawki i 
ułożyłam się wygodnie w łóżku. Przykryłam kołdrą i zasnęłam.

Rano obudziły mnie krzyki zza drzwi. Niechętnie podniosłam powieki i podreptałam otworzyć. Do pokoju wlecieli moim przyjaciele. „Nic ci nie jest?” – słyszałam. Nie odpowiedziałam im tylko rzuciłam się na łóżko. Przykryłam pod sam nos kołdrą i miałam zamiar znów zasnąć lecz moim przyjaciele uniemożliwili mi to. Ugh… co za Ciołki. Nie dają mi się wyspać. Bez słowa poszłam do łazienki, aby zażyć kąpiel. Siedziałam w wannie z godzinę. Dobrze mi to zrobiło. Owinęłam się ręcznikiem. Dopiero teraz zorientowałam się, że nie wzięłam ze sobą ubrań. Wyszłam z łazienki i poszłam do swojej garderoby. Zabrałam te ubrania i weszłam do mojego pokoju. Na łóżku siedział Harry. Co on tu robi ? A do tego jestem w samym ręczniku. O nie !.
- Pięknie wyglądasz.- powiedział śmiesznie poruszając brwiami.
- Przecież jestem w ręczniku . – palnęłam i podeszłam do komody z bielizną.
- No przecież wiem . – usłyszałam nad uchem, a na tali poczułam ucisk. Lekko odwróciłam głowę i ujrzałam hipnotyzujące zielone oczy.
- Dzisiaj o 19 ! Kolacja razem. Musimy sobie coś wyjaśnić. – wyszeptał i wyszedł z pokoju. Stałam w tym miejscu jeszcze jakoś przez 10 minut, ale ocknęłam się i poszłam się ubrać. Zeszłam do kuchni i zaczęłam przygotowywać sobie śniadanie. Do miski nasypałam płatków i zalałam ciepłym mlekiem. Usiadłam z posiłkiem na kanapie skakałam tak z kanału na kanał, ale nic ciekawego nie było. Zatrzymałam się na programie informacyjnym. Moją uwagę przykuł jeden napis, który pojawił się obok prezenterki. „ Niall Horan odbiera dziewczynę z lotniska ! Czyżby nowa miłość ? ” . Hahaha . – zaśmiałam się w duchu. Co to za chłam . Ja i Niall razem. ? Nie ! Nawet po przyjaciela na lotnisko nie może przyjechać, bo od razu go o coś posądzą ? No ale to świat mediów. Jak ma się takich przyjaciół to trzeba się to tego przyzwyczaić. Wstałam z kanapy i poszłam do pokoju. Zakuupy ! Tak. Musze coś kupić na tą kolację. Wiem, że do mojej garderoby przybyło ostatnio trochę sukienek, ale to moje hobby. Zabrałam torebkę z fotela i założyłam buty. Wyszłam z domu i powolnym krokiem ruszyłam w stronę Galerii.

Masa ubrań. ! Nie wiedziałam co mam wybrać. W końcu zdecydowałam się na malinową spódnicę i białą koszulę. Na to założę białą marynarkę. Trochę wykończyły mnie te zakupy, więc udałam się do MilkShake City. Zamówiłam czekoladowego shake i czekałam na niego przy kasie. Gdy dostałam swoje zamówienie szybko się odwróciłam i wylałam na kogoś mój napój.
- Przepraszam, nie chciałam. – zaczęłam panikować.
- Spokojnie to tylko bluzka . – powiedziała dziewczyna. Podniosłam swój wzrok ku górze .
- Marta ? – zapytałam. Ta tylko pokiwała twierdząco głową. Zamówiłam 2 shake i postanowiłam zrobić jej niespodziankę. Zaprosiłam ją do swojego domu. Weszła normalnie, ale jak zauważyła One Direction siedzących na kanapie to znieruchomiała. Podeszłam do chłopaków i przedstawiłam im ją. Od razu się zaprzyjaźnili. Spojrzałam na zegarek. 17:30 !! Czas się szykować.
- Marta ! Ja jakby co jestem na górze w pokoju. Drzwi z napisem „Weronika” ! Jakbyś coś chciała to przyjdź, ale myślę, że chłopacy się tobą zajmą. Albo najlepiej czuj się jak u siebie. – powiedziałam i poszłam się wykąpać. Po zażytej kąpieli ubrałam zestaw który dzisiaj kupiłam. Usiadłam na krześle przed lustrem i zaczęłam się malować. Na powieki nałożyłam cień o kolorze pudrowego różu. Zrobiłam jeszcze cienką linię eyeliner’em, a rzęsy pociągnęłam tuszem. Na policzki nałożyłam róż ,a włosy zostawiłam rozpuszczone. Na nogi założyłam białe szpilki. Do torebki włożyłam portfel, telefon i kilka kosmetyków. Na uszy założyłam różowe kolczyki w kształcie serca, a na szyję wisiorek z gwiazdkami. Wszystko razem komponowało się tak. Stanęłam przed lustrem i uznałam, że wyglądam nieźle. Na tym zakończyłam swoją pracę. 18:30 ! No wyrobiłam się. Powoli zeszłam na dół. Weszłam do salonu. Tam zabawa trwała w najlepsze. Cieszę się, że Marta spełniła swoje marzenia i poznała swoich idoli, a na dodatek chyba spodobała się Malikowi. Rozmawiali ze sobą i uśmiechali się do siebie słodko. Za chwilę obok mnie pojawił się Harry. Wyszliśmy z domu niezauważeni. Podjechaliśmy pod restaurację, w której chłopak powiedział mi co do mnie czuję.  Weszliśmy do środka po jakiś 20 minutach, bo fotoreporterzy za wszelką cenę chcieli zrobić nam zdjęcie i blokowali wejście. Nawet ochrona nie mogła nic zdziałać. Usiedliśmy przy stoliku i zamówiliśmy te same dania. Czekając na posiłek Harry zaczął rozmowę:
- Nasze pierwsze spotkanie tutaj, nie należy do udanych, ale chcę spróbować jeszcze raz. Rozumiem cię. Ja poczekam. Nic się nie stało, ale nie unikaj mnie. Mogę czekać na twoją odpowiedź długo, ważne żebyś w ogóle odpowiedziała czy coś do mnie czujesz . – powiedział łapiąc mnie za rękę. Ja spuściłam wzrok.
- Rozumiem . – szepnął. W tedy kelner przyniósł nasze dania. Zjedliśmy je i postanowiliśmy się trochę przejść. Szliśmy alejkami parku rozmawiając o sobie. Moje buty chyba mnie nie lubią. Usiadłam na ławce i ściągnęłam je z nóg. Moje stopy były całe pozdzierane. Nigdy więcej tych szpilek ! Harry zauważył to i wziął mnie na barana. Upierałam się, że jestem za ciężka, ale on i tak postawił na swoim. Doniósł mnie do samego domu. Po cichu weszliśmy do salonu i na sam widok tego co tam zobaczyliśmy uśmiechnęliśmy się. Wszyscy spali w różnych dziwnych pozycjach. Niall spał na nogach Lou, a nogi Liam’a spoczywały na twarzy Tomlinsona. Współczuję mu. Za to Marta spała wtulona w Zayn’a. Ohh… ten mulat ! Poszliśmy z Harrym do swoich pokoi. Weszłam pod prysznic i spłukałam swoje obolałe stopy zimną wodą. Po umyciu ich posmarowałam maścią i poprzyklejałam plastry. Położyłam się wygodnie w łóżku i dostałam sms’a od Hazzy.

                           Plecy mnie bolą ! Ale Dobranoc ;* / Harry

                Mówiłam ci, że jestem za ciężka ! Sam chciałeś mnie nieść. Dobranoc :* / Wera

                         Tylko żartowałem . haha. Przyjdziesz do mnie ? Nie mogę spać ! / Harry.

Ale on jest ! Założyłam szlafrok i podreptałam do pokoju Hazzy. Weszłam bez pukania i położyłam się na łóżku przykrywając kołdrą i odwracając się do niego plecami. Czułam na sobie jego wzrok, więc odwróciłam się w jego stronę i zapytałam
- Mam aż tak ładne plecy, że się tak na nie patrzysz ?
- Skąd wiesz, że się na ciebie patrzę. – zapytał z zainteresowaniem.
- Magia . – powiedziałam i wtuliłam się w jego tors. – A teraz spać. – krzyknęłam i zamknęłam oczy. Czułam jak loczek bawi się moim włosami, ale nie przeszkadzało mi to, wręcz usypiało. 


_____________________

Ahhh... 16 ! Dziękuje za ponad 1000 wyświetleń ! Tylko jeszcze komciaki i byłabym szczęśliwa . ! Ale jak to Mafta mówi "Piszesz dla siebie nie dla komentarzy " xD Mądry Człowiek xD hahahah ! Dobra to wszystko ! Podoba się ? xD Do następnego ;*
Wera ;* xx

2 komentarze:

  1. Kochanie moje. Ekhheeem, ekheeem.
    Rozdział dnjnsaeffnsejnfvjdr *.*
    Awwwwwwww, kocham to opowiadanie.
    Ciekawie się rozwija akcja. Fajnie, że Weła się mu tak łatwo nie poddaje. Powalcz trochę Styles i weź się w garść! Okey? Dziękuję xx
    Emmmm, widzę, że nowe bohaterki wprowadziałaś!
    Marta i Ewelina. Oczywiście Marta i ZAYN <3
    Ona jest z Waraszawy, nie? :D
    Będzie coś ten tegest między nimi, ja to wiem!
    Będzie taki team:
    DJ MALIK I MAFFFTA Z WAWY :P
    Twoje hasło xd
    Hazzuś jaki słodziak. Mrrrauuu.
    Czekam na więcej. Buziaki ;* U mnie w NIEDZIELĘ.. jak się wyrobię xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Oowww ;D Meega ;D
    Podoba mi się ;D Geniallne ;p
    Jak słodko. ;D
    Heh Marta ma szczęście że ją poznała , a dzięki temu mogła poznać 1D. Czyżby ona i Zayn?
    No ciekawe.
    Zanęła wtulona w Harrego. Och... Ja też chce *__*
    Czekam na kolejny rozdział.
    Pozdrawiam.;D
    ______________________________
    Zapraszam na:
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń